


Nowy rok a na "mleku" pusto:) Jak dużo się dzieje wokół, to trudno się skupić, uporządkować myśli i wytworzyć coś twórczego . Powracam i mam nadzieje nadrobić zaległości.
W poszukiwaniu designerów- osobistości, które wybiegają do przodu,takich krnąbnych i wywrotowych nie sposób nie zauważyć braci Campana. Fernando architekt, Humberto prawnik niezwykły duet .Tworzą rzeczy, przedmioty, meble tak zaskakujące, że ciężko ich gdziekolwiek zakwalifikować. Pochodzą z Brazylii i tam tworzą. Inspirację czerpią z ulicy, wręcz ulica przepływa do ich projektów. Favele to miejsce inspiracji Brazylijczyków. Są to "osiedla" biedoty żyjące w dużych miastach jak Rio, San Paulo.Właściwie slamsy, gdzie żyją ludzie, na skraju nędzy.
Braci nie boją się różnych form , eksperymentują, fotel z pluszaków, z laleczek szmacianych. Dlaczego by nie?! Ulica brazylijska jest dla nich podpowiedzią,obserwują jak ludzie żyją, czym się otaczają, ten koloryt milionowych miast brazylijskich jest widoczny w projektach braci.
Koniecznie trzeba trzeba braci Campana poznać:)
Foto ze strony: www.campanas.com.br





Jej szkło jak rzeźby królowej śniegu, dla mnie kwintesencja skandynawskiego wzornictwa.
Spodobał mi się Mikołaj , do końca nie wiem czemu służy , jakie ma przenaczenie ale na pewno jest "dekoracyjny":)
Dorzuciłam jeszcze te misy , po prostu nie mogłam od nich oderwać oczu:)














Witryny mają cudowne nazwy np "taniec skarpetek", "powrót do dzieciństwa".Nie ma na nich nic z ekspozycji 









fotki ze strony/oprócz babci:)/
To był wydłużony tydzień z designem.Wiedeń to dość konserwatywne miasto, odrestaurowane piękne, zadbane, w muzyką Mozarta i z secesją w tle.Dlatego zaintrygowało mnie co też może być ciekawego do zobaczenia w tym mieście.Co jak co ,ale uważam,że warto pochwalić Wiedeńczyków za nagłośnienie imprezy.Będąc w mieście nie sposób było nie zauważyć,że dzieje się.Metro,przystanki, punkty informacji dla turystów, sklepiki były w barwach imprezy. Dostawało się do łapki mapkę z miejscami ,wydarzeniami.Było różnorodnie od designu w muzeum do współczesności w galeriach i w przestrzeni miejskiej. Trzy dni jakie udało mi się spędzić to za mało:)

Połączanie funkcjonalności z potrzebą użytkownika. Genialne.Idealny fotel do czytania, pisania,pracy twórczej!!




